Przepraszam, że mam takie lagi w pisaniu, ale i ja i Krzakero za bardzo nie mamy czasu - generalnie taki życiowy zamuł, ale poprawimy się :) Więc z takich ciekawostek chciałabym się pochwalić - udało mi się pokonać Krzakera.....w boksie....na wii oczywiście;p Walka była zacięta, Krzaker wcześniej wygrał z MiSZCZem (co mi się nie udało), ale może po prostu dawał mi fory. Generalnie zabawa była przednia.
Za nie długo kolejne rozgrywki między nami , a teraz idziemy spać (taa żart ofc) Baj :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz